środa, 13 czerwca 2007

czuję się jakby ktoś naciskał za mnie klawisze...

wtorek, 12 czerwca 2007

Kilka dni w Krakowie, w niedzielę teatr i 'Krum' w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego i Alchemia.Zaskoczenie, poruszenie i wielki niedosyt.Za miesiąc Awinion i chciałabym bardzo,żeby sie udało,wiem jednak, że może to nie być możliwe.
Wylot już w niedzielę, a ja gdybam,zastanawiam się i się śmieję.Przecieram oczy i niedowierzam.To,co się dzieję to jakby nie moje życie,nie moja teraźniejszość.Ciekawe gdzie zaprowadzi mnie droga, na której teraz stoję.coraz mniej się boję,coraz bardziej chcę...

czwartek, 7 czerwca 2007

wiarę i nadzieję wyjęłam dziś z szafy
wygrzewają się na słońcu...

środa, 6 czerwca 2007

chciałabym obudzić się w dobrym/złym nastroju i w nim pozostać,nie na cały dzień, na te kilka godzin,chciałabym mieć te kilka godzin emocjonalej stabilizacji, na codzień, nie od święta.emocjonalne rozedrganie, zbyt szybkie i zbyt łatwe przechodzenie z skrajności w skrajność, z dobrego w zły nastrój i vice versa.fascynuje mnie normalność, bo w swoim życiu niezbyt wiele jej dostarczam, normalność jest dla mnie dziwna, tak jak dla innych dziwna jestem ja.prostota wywołuje u mnie euforie, fanstasmagorie zachwycają, bo są mi po prostu bliskie,no może nie zawsze.może odstawianie od normy jest fajne,może jest ciekawe, ale bywa też niestety cholernie męczące

wtorek, 5 czerwca 2007

"Wszystkim, którzy przyjdą po mnie, oznajmiam na piśmie, że nie mam w co wierzyć na tym świecie i jedynym wyjściem jest absolutne zapomnienie. Chciałbym zapomnieć o wszystkim, całkowicie, zupełnie, nic już nie wiedzieć o sobie ani o tym świecie. Prawdziwą spowiedź można pisać tylko łzami. Ale moje łzy zatopiłyby świat, tak jak mój wewnętrzny ogień podpaliłby go. Nie potrzebuję żadnej podpory, zachęty ani współczucia, bo choć jestem najnędzniejszym z ludzi, czuję się mimo wszystko tak potężny, mocny i straszny! Albowiem jestem jedynym człowiekiem żyjącym bez nadziei. A to jest szczyt heroizmu, paroksyzm i paradoks heroizmu. Najwyższe szaleństwo''Emil Cioran