wtorek, 12 czerwca 2007

Kilka dni w Krakowie, w niedzielę teatr i 'Krum' w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego i Alchemia.Zaskoczenie, poruszenie i wielki niedosyt.Za miesiąc Awinion i chciałabym bardzo,żeby sie udało,wiem jednak, że może to nie być możliwe.
Wylot już w niedzielę, a ja gdybam,zastanawiam się i się śmieję.Przecieram oczy i niedowierzam.To,co się dzieję to jakby nie moje życie,nie moja teraźniejszość.Ciekawe gdzie zaprowadzi mnie droga, na której teraz stoję.coraz mniej się boję,coraz bardziej chcę...

Brak komentarzy: